Witajcie w mojej bajce…

DSC_0269

Witajcie! To była naprawdę długa przerwa od ostatniego wpisu. Skłamałabym pisząc, że przez cały ten czas robiliśmy remont tarasu, który oczywiście pociągnął za sobą pewne zmiany w mieszkaniu :) wiecie jak to jest – ” Kochanie skoro i tak już się nabrudzi, to możemy jeszcze pomalować to i poprawić tamto…” no i poszło.

Obrazek

 Tak więc zrobił nam się niezły remont, także w domu, w który zaangażowaliśmy jeszcze kilku wspaniałych, prawie że ochotników.   Ale również nie to,  spowodowało brak wpisów ostatnimi czasy. Chciałam Wam zrobić oficjalną odsłonę gotowego tarasu, kiedy już wszystko będzie dopięte na „ostatni guzik”. Tak naprawdę główne prace remontowe zakończyliśmy parę dni po weekendzie majowym. Zostało jedynie kilka drobiazgów: deska na murek, materace i kilka dodatkowych roślinek. Myślałam, że to już koniec i będę mogła zrobić zdjęcia, żeby Wam wszystko zaprezentować. Nic bardziej mylnego. Roślinki poszły szybko, bo tym zajęłam się ja, ale Mój kochany mąż miał się zająć resztą. I tak deska przybijała się do murka przez półtora miesiąca, a materiał na materace nadal leży złożony w szafie. Nie zrozumcie mnie źle, Tomek potrafi wszystko zrobić, tylko cierpi na chroniczny brak czasu, szczególnie, jeśli w grę wchodzą prace w domu :) Ale dosyć tłumaczeń. W końcu mogę Wam pokazać taras w całości. Mam nadzieję, że zdjęcia oddają chociaż część atmosfery, która na nim panuje.

Obrazek

Obrazek

Muszę przyznać, że nie ma dla mnie nic przyjemniejszego, niż wypicie kawy rano na tym tarasie, a po pracy, odpoczynek przy książce na euro paletach.  Co prawda w „cztery litery” trochę twardo, ale nie można mieć wszystkiego :) Prawda mężu? Zdradzę Wam, że niejednokrotnie przymknęło mi się tam oko i gdyby nie aura pogodowa, to pewnie troszkę bym pospała.

Obrazek

Najmilszym zaskoczeniem były słowa naszej dzielnej pomocniczki Asi :) Asia wyjechała zaraz po zakończeniu głównych prac remontowych i nie zdążyła zobaczyć efektu końcowego. Dopiero po kilku tygodniach przyjechała i po wyjściu na taras powiedziała: tu jest jak w innym świecie! Słowa były niezwykle trafne i dokładnie odzwierciedlają nasze odczucia. W całym tym zgiełku i zamieszaniu w codziennym życiu miło jest mieć takie tylko swoje, magiczne miejsce :), do którego z taką przyjemnością się wraca. Życzę Wam, żebyście i Wy odnaleźli swoje bajkowe miejsce.

Obrazek

Być może przypisuję tym paru metrom kwadratowym zbyt dużą wartość, ale co tam, tak czuję i już!

A dowodem na to, że nie tylko ja lubię tu spędzać czas jest zdjęcie z naszą grubaśną kotka wylegującą się leniwie na stole.

Buziaki, E.

Reklamy
Otagowane , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Reklamy
Dobre przestrzenie

Blog o wystroju wnętrz

W JAK WNĘTRZE

Blog o urządzaniu wnętrz

petitdecu.wordpress.com/

Decoupage - moja pasja, moje prace, moja radość! Niepowtarzalne prezenty i dekoracje.

od inspiracji do realizacji

architektura design aranżacje wnętrz

BLOG

sklep online deqper.pl

Z głową w książkach

Blog o książkach i dla książek

%d blogerów lubi to: